Niech podniesie rękę, kto ma zmywarkę i uważa, że jest niepotrzebna. Nie? Nikt? Zgadza się. Wszyscy posiadacze zmywarek kochają to urządzenie. Skuteczność, prostota, łatwość użytkowania. Nawet kilkuletnie dzieci z wielką frajdą układają naczynia do zmywania albo pomagają je wyjmować. Tylko po włożeniu naczyń jeszcze mama/tato muszą wrzucić do niej tabletki do zmywania. I właśnie tutaj pojawia się dylemat. Dlaczego? O tym przeczytacie w naszym artykule.

Co zawiera drogeryjny detergent do zmywarki?

Każdy wie, jak wygląda kostka/kapsułka/tabletka do zmywarki. Niewielka, prostokątna, wyjątkowo łatwo jej użyć - są przecież takie, których nie trzeba nawet rozpakowywać z folijki. Wystarczy wyjąć ją z pudełka zbiorczego i umieścić w odpowiednim miejscu w zmywarce. Rozpuszczalna w wodzie powłoka uwolni całą masę składników czyszczących, dzięki którym naczynia będą idealnie czyste i lśniące. Proste, prawda?

Ta prostota kończy się, kiedy przyjrzymy się składowi takiej kostki oraz temu, co dzieje się z nią po tym, jak opuści już naszą zmywarkę.

W skład popularnych tabletek do zmywarki wchodzą:

  • fosforany (rozporządzeniem Rady Europy zakazano już ich stosowania, choć wciąż można je spotkać w niektórych kostkach),
  • związki wybielające na bazie tlenu,
  • polikarboksylany,
  • niejonowe środki powierzchniowo czynne,
  • fosfoniany,
  • enzymy (amylaza, proteaza, lipaza),
  • kompozycja zapachowa.

Oczywiście są to substancje, które powinny być bezpieczne dla człowieka, powinny być nieszkodliwe również dla środowiska.

Więc tak: wkładamy kapsułkę do zmywarki, folia rozpuszcza się w wodzie... I tutaj pierwsza niemiła niespodzianka. Do uformowania tabletki wykorzystywane są syntetyczne polimery (np. polioksyetylenowany 40 molami tlenku etylenu uwodorniony olej rycynowy oznaczany jako PEG-40 - uf, język nieco się plącze), a wodorozpuszczalną folię produkuje się z alkoholu poliwinylowego (PVA). Są to związki trudno-biodegradowalne. W postaci takiego mikroplastiku dostają się do wody, a z nią do organizmów żywych, które w niej mieszkają - między innymi ryb, które tak chętnie jemy. Więcej o polimerach napisaliśmy w tym artykule).

Tutaj przewagę zyskuje proszek do zmywarki, którego formuła nie wymaga formowania kapsułki.



Co dzieje się, kiedy ta syntetyczna powłoczka rozpuści się? Zmywając ręcznie używamy dłoni, a więc mechanicznie usuwamy zabrudzenia. W zmywarce pozostaje siła wody i zastosowanych składników. Czyli czego dokładnie?

FOSFORANY. Niesamowicie duża grupa związków chemicznych, które możemy znaleźć niemal wszędzie - wędliny, napoje, lody, tabletki do zmywarki, płyn do podłóg, galaretki, fastfoody... można tak jeszcze długo wymieniać. Były stabilizatorami, regulatorem kwasowości, przeciwutleniaczem, a w środkach czystości pełniły rolę zmiękczającą wodę, co robi nie tylko sól do zmywarki (napisaliśmy dla Was artykuł o tym, dlaczego zmywarce potrzebna jest sól). Czy są neutralne do środowiska? Nadmiar fosforu powoduje eutrofizację - czyli zakwitanie wód, które z kolei prowadzi do wymierania organizmów wodnych. Duży minus. Na szczęście używanie ich w środkach czystości zostało w Europie zakazane.

ZWIĄZKI WYBIELAJĄCE NA BAZIE TLENU. Co to takiego? Nadtlenek wodoru, nadwęglany, nadborany i kwasy nadtlenowe. Zadaniem aktywnego tlenu jest rozjaśnianie zanieczyszczeń - jest to wolny tlen, który "szuka" miejsca, gdzie mógłby się przyłączyć i przez to utleniać. Efektem ubocznym tego procesu jest rozjaśnienie i łatwiejsze wymywanie zabrudzeń. Mają też unicestwiać różnorodne drobnoustroje: bakterie, wirusy i grzyby. Warto wybrać taki produkt, w którego składzie znajdziemy jasne informacje, jaki składnik został użyty. Niektóre mają dobry wpływ na środowisko, inne nie, a są też takie, co do których nie ma pewności...

POLIKARBOKSYLANY. W skrócie - substancje, których zadaniem jest zapobieganie ponownemu osadzaniu się brudu. Są to pochodne ropy naftowej i, niestety, niemal wcale nie ulegają biodegradacji. Kolejny, duży minus.

NIEJONOWE ŚRODKI POWIERZCHNIOWO CZYNNE. Głównym zadaniem tych składników jest walka z tłuszczem. Również dzięki nim woda spływa szybciej po powierzchni naczynia - w ten sposób przeciwdziała pojawianiu się zacieków.

FOSFONIANY. Lepszy zamiennik dla fosforanów. Zawierają o wiele mniej fosforu. Związują jony magnezu i wapnia oraz cięższych pierwiastków, dzięki czemu również "walczą" z zaciekami i brudem.

ENZYMY. Używane są do usuwania konkretnych zabrudzeń organicznych. Amylaza usuwa skrobię, proteazy białka, a lipazy tłuszcze. Pozyskuje się je obecnie z hodowli specjalnych grzybów.

KOMPOZYCJA ZAPACHOWA. Tutaj producenci mają niemal pełną dowolność, bo nie muszą nawet podawać jej składu - z wyjątkiem składników, które mogą uczulać. Mogą to być dowolne substancje zapachowe, zawierające często dziesiątki różnych substancji chemicznych - szkodliwych dla człowieka, jak na przykład kumaryna. Są większości syntetycznie. Mogą uczulać i prowadzić do problemów skórnych.



Składniki szkodliwe na pewno, może szkodliwe, chyba szkodliwe... dla środowiska, dla Ciebie, dla Twojej rodziny. A gdyby myśleć globalnie, o każdym domu, w którym znajduje się zmywarka - to niemal 30% polskich gospodarstw domowych, w których ją znajdziemy - skala wpływu na środowisko tych substancji może przerażać. Są to tysiące ton takich substancji, które dostają się do środowiska tylko "dzięki" nam.

Zanim beztrosko sięgniemy po kolejne opakowanie super wygodnie zapakowanych kapsułek, może warto zastanowić się, czy dla naszego zdrowia, a także środowiska, w którym żyjemy, nie byłoby korzystniej użyć środka zrobionego własnoręcznie lub zakup takiego, który nie wpływa negatywnie na przyrodę.

Zostawiamy Was z tą myślą ;)